Dochód najtańszy, bo zaoszczędzony

Programy lojalnościowe to dziś rynek wart grubo ponad bilion dolarów, a to szacowanie z pewnością nie uwzględnia wszystkich programów.

Osoby korzystające z programów lojalnościowych największych sieci handlowych mogą liczyć na oszczędności sięgające kilku procent – premia za zakupy może być wypłacana w formie bonów zakupowych i promocyjnych (tak jest w przypadku Tesco Clubcard) albo punktów wymiennych na nagrody (najbardziej znanym tego rodzaju programem w Polsce, w którym biorą udział m.in. hipermarkety Real jest PayBack). Dla członka programu oznacza to bonus o wymiernej wartości, której rząd wielkości zależy od aktywności zakupowej. Dodatkowymi ułatwieniami mogą być alternatywne drogi obsługi klienta, co jednak w Polsce jeszcze się nie rozpowszechniło. Inaczej rzecz ma się z rabatami dla usług dodatkowych (np. z kartą Dom Leroy Merlin przy zakupie usług aranżacji wnętrz).

Czy promocja jest promocją?

Bardzo często widząc napis "promocja", bądź "wyprzedaż" niemal automatycznie wkładamy dany produkt do naszego koszyka, nie zastanawiając się, czy rzeczywiście wiąże się to z realnymi oszczędnościami. W końcu napis "promocja" zobowiązuje i jednoznacznie wskazuje na obniżenie ceny. Czy aby na pewno na wszystkich przypadkach? Czy każda promocja jest promocją?

Sztuczki sprzedawców
Sztuczne promocje i wyprzedaże możemy spotkać niemal wszędzie - w większości przypadków związane są one ze zmianami kolekcji (w przypadku sklepów odzieżowych), bądź wymianą partii towarów (np. sklepy spożywcze). Jakie jednak sztuczki stosują sprzedawcy?
W sklepach spożywczych popularny jest tak zwany downsizing, czyli delikatne obniżenie ceny z jednoczesną zmianą gramatury danego produktu - tym samym konsumentom wydaje się, że kupują produkt w obniżonej cenie, a realnie dostają jednak mniejszy produkt!

W sklepach z ubraniami aktualna jest inna taktyka sprzedawców - naklejanie nowych metek na stare, a tym samym sugerowanie, że cena została faktycznie obniżona. W wielu przypadkach jest to jedynie zabieg marketingowy, a cena produktu nie ulega żadnej zmianie (warto czasami odkleić nową cenę i porównać ją ze starą).

Ceny produktów?
Aby ustalić jednak, czy dany produkt rzeczywiście znajduje się w promocyjnej cenie, konieczne byłoby porównywanie jego cen na przestrzeni ostatnich tygodni, a także porównanie cen w kilku sklepach. Rozwój techniki i Internetu ułatwił nam trochę zadanie - w sieci znajdziemy wiele porównywarek cen, które pomogą nam podjąć świadomą decyzję, a tym samym osiągnąć realne oszczędności!